BLOG
Hakerzy wyłączyli turbinę w polskiej elektrociepłowni. Jak do tego doszło i dlaczego dotyczy to Twojej firmy?
Kiedy słyszymy o cyberataku na infrastrukturę krytyczną – elektrociepłownię, zakład produkcyjny czy fabrykę – większość z nas wyobraża sobie scenarium z filmu akcji: genialnych programistów zza wschodniej granicy, pękające zaawansowane zabezpieczenia i skomplikowany kod rodem z dzieł science-fiction.
Rzeczywistość ujawniona w najnowszym raporcie CERT Polska (opisanym przez serwis Sekurak) okazuje się jednak brutalnie prosta. I właśnie ta prostota powinna zapalić czerwoną lampkę u każdego właściciela firmy, dyrektora operacyjnego i szefa IT.
W wyniku incydentu bezpieczeństwa w jednym z polskich zakładów doszło do zatrzymania turbiny parowej oraz stacji uzdatniania wody. Co najgorsze – przestępcy nie musieli przełamywać potężnych cyfrowych fortów. Weszli do firmy... bocznymi drzwiami.
Jak wyglądał atak? Historia w 4 prostych krokach
Atakujący użyli łańcucha prostych błędów, które można spotkać w co drugiej polskiej firmie produkcyjnej czy usługowej:
Wystawione „uchylone” drzwi: Hakerzy przejęli urządzenie dostępowe VPN, które było widoczne z poziomu Internetu. Nie miało ono włączonego podwójnego uwierzytelniania (MFA/2FA).
Przejście bocznymi drzwiami: Z poziomu przejętego VPN-a przestępcy dostali się do prywatnej sieci komórkowej (APN), która łączyła małe, zewnętrzne farmy fotowoltaiczne z główną elektrociepłownią.
Klucz leżący pod wycieraczką: Sterownik przemysłowy sterujący kluczowymi procesami miał włączony panel WWW z domyślnym hasłem wariantu:
admin / admin.Przejęcie kontroli: Dostęp do systemów automatyki (SCADA) pozwolił napastnikom ręcznie wysłać polecenia, które zatrzymały pracę turbiny parowej.
Co z tego wynika dla Twojego biznesu?
Możesz pomyśleć: "Zaraz, ale ja nie zarządzam elektrociepłownią ani elektrownią, mam zwykłą firmę/zakład”.
To prawda, ale mechanizm zagrożenia w każdej organizacji B2B wygląda dokładnie tak samo. Przemysł i biznes są dziś połączone siecią naczyń połączonych:
Słaby punkt na brzegach sieci: Jeśli Twoi pracownicy, handlowcy czy serwisanci łączą się z firmą przez VPN bez drugiego składnika logowania (MFA na telefon), to tak, jakbyś zostawił klucz do kasy pancernej w zamku i liczył na to, że nikt nie naciśnie klamki.
Brak segmentacji sieci (łączenie obiektów): Często łączy się główne biuro z oddziałami, magazynami czy instalacjami pomocniczymi w jedną wielką, niepodzieloną sieć. Jeśli haker przejmie chociażby kamerę IP w magazynie oddalonym o 50 km, zyska automatyczny dostęp do głównego serwera z danymi klientów i systemem ERP.
Domyślne hasła urządzeń: Drukarki, routery, sterowniki do bram, czujniki czy urządzenia automatyki biurowej/przemysłowej (OT) po wyjęciu z pudełka bardzo często mają fabryczne hasła typu
admin/adminlub1234. Jeśli inżynier ich nie zmieni, stają się one autostradą dla przestępców.
Gdy staje linia produkcyjna, serwer fakturowy albo system ERP, firma nie traci "abstrakcyjnych danych”. Traci twarde pieniądze za każdą godzinę przestoju.
3 proste kroki, które natychmiast podnoszą bezpieczeństwo firmy
Nie musisz od razu wydawać setek tysięcy złotych na skomplikowane systemy. Wystarczy wdrożyć podstawową higienę technologiczną:
Wdróż MFA (dwuskładnikowe logowanie) wszędzie, gdzie to możliwe. Szczególnie na poczcie firmowej i w połączeniach zdalnych VPN. To kosztuje ułamki budżetu, a eliminuje ponad 90% masowych ataków.
Odizoluj od siebie sieci (Segmentacja). Urządzenia biurowe, sieć Wi-Fi dla gości, systemy automatyki (OT) oraz połączenia między oddziałami muszą być od siebie odcięte zaporami sieciowymi (firewall).
Zmień fabryczne hasła i zrób audyt haseł. Wyłącz dostęp administracyjny do urządzeń z poziomu publicznego Internetu.
Prawdziwe IT to myślenie zapobiegawcze, a nie tylko "resetowanie haseł”
W Intesys od dawna powtarzamy, że nowoczesna opieka informatyczna to nie jest bezosobowe klikanie ticketów i przyjeżdżanie tylko wtedy, gdy coś spłonie.
Cyberbezpieczeństwo wymaga podejścia Zero Trust (Braku Zaufania) – zakładamy, że brzeg sieci zawsze może zostać zainfekowany, dlatego budujemy wewnętrzne zasieki, które nie pozwolą przestępcom przejść dalej.
Chcesz upewnić się, że Twoja sieć firmowa, połączenia zdalne i infrastruktura nie mają ukrytych, „uchylonych drzwi”?
👉
BLOG
Przeczytaj więcej

Hakerzy wyłączyli turbinę w polskiej elektrociepłowni. Jak do tego doszło i dlaczego dotyczy to Twojej firmy?

- /
Ręczne klepanie naklejek inwentaryzacyjnych to marnowanie czasu. Jak zautomatyzować kody kreskowe w Office?

- /